sebogothic
Poland
Screenshot Showcase
Mass Effect™ Legendary Edition
Favorite Game
Favorite Game
TOP cRPG, aRPG i jRPG
EDIT. Kolejna aktualizacja po ukończeniu co najmniej pięciu z wymienionych tytułów: Banishers: Ghosts of New Eden, Child of Light , Clair Obscur: Expedition 33 , Divinity: Original Sin - Enhanced Edition, Dragon Age: Inkwizycja, Enderal: Forgotten Stories, Fallout 4, GreedFall , Kingdom Come: Deliverance II, Might & Magic VII, Neverwinter Nights 2 , Neverwinter Nights 2: Mask of the Betrayer, Pillars of Eternity, Siege of Avalon: Anthology, Vaporum

1. Planescape: Torment (Black Isle Studios, 1999)
2. Gothic (Piranha Bytes, 2001)
3. Kroniki Myrtany: Archolos (The Chronicles Of Myrtana Team, 2021)
4. Star Wars: Knights of the Old Republic (BioWare, 2003)
5. Gothic II (Piranha Bytes, 2002)
6. Fallout 2: A Post Nuclear Role Playing Game (Black Isle Studios, 1998)
7. Mass Effect 2 (BioWare, 2010)
8. Baldur's Gate II: Shadows of Amn (BioWare, 2000)
9. Fallout: A Post Nuclear Role Playing Game (Interplay Entertainment, 1997)
10. Fallout: New Vegas (Obsidian Entertainment, 2010)

11. Alpha Protocol: The Espionage RPG (Obsidian Entertainment, 2010)
12. Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (CD Projekt RED, 2008)
13. Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi (Troika Games, 2001)
14. Deus Ex (Ion Storm, 2000)
15. The Elder Scrolls III: Morrowind (Bethesda Softworks, 2002)
16. Wiedźmin 2: Zabójcy królów - Edycja Rozszerzona (CD Projekt RED, 2012)
17. Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords (Obsidian Entertainment, 2005)
18. Mass Effect (BioWare, 2008)
19. Tyranny - Gold Edition (Obsidian Entertainment, 2017)
20. Torment: Tides of Numenera (inXile entertainment, 2017)

21. Cyberpunk 2077 (CD Projekt RED, 2020)
22. Kingdom Come: Deliverance (Warhorse Studios, 2018)
23. Deus Ex: Human Revolution - Director's Cut (Eidos Montreal, 2013)
24. Vampire: The Masquerade – Bloodlines (Troika Games, 2004)
25. Dragon Age: Origins (BioWare, 2009)
26. Risen (Piranha Bytes, 2009)
27. Wiedźmin 3: Dziki Gon (CD Projekt RED, 2015)
28. Disco Elysium: The Final Cut (ZA/UM, 2021)
29. Deus Ex: Mankind Divided (Eidos Montreal, 2016)
30. Drakensang: The River of Time (Radon Labs, 2010)

31. ELEX (Piranha Bytes, 2017)
32. The Elder Scrolls V: Skyrim (Bethesda Softworks, 2011)
33. Risen 3: Titan Lords (Piranha Bytes, 2014)
34. Fable: The Lost Chapters (LionHead Studios, 2005)
35. South Park: The Stick of Truth (Obsidian Entertainment, 2014)
36. Dragon Age II (BioWare, 2011)
37. The Outer Worlds: Spacer's Choice Edition (Obsidian Entertainment, 2023)
38. Drakensang: The Dark Eye (Radon Labs, 2008)
39. Mass Effect 3 (BioWare, 2014)
40. Game of Thrones (Cyanide Studio, 2012)

41. Baldur's Gate (BioWare, 1998)
42. The Elder Scrolls IV: Oblivion (Bethesda Softworks, 2006)
43. Risen 2: Dark Waters (Piranha Bytes, 2012)
44. The Technomancer (Spiders, 2016)
45. Two Worlds II (Reality Pump, 2010)
46. Jade Empire: Special Edition (BioWare, 2007)
47. Dex (Dreadlocks, 2015)
48. South Park: The Fractured But Whole (Ubisoft, 2017)
49. The Dark Eye: Demonicon (Noumena Studios, 2013)
50. Mass Effect: Andromeda (BioWare, 2017)

51. Venetica (Deck13 Interactive, 2009)
52. Neverwinter Nights (BioWare, 2001)
53. Might and Magic VIII: Day of the Destroyer (New World Computing, 2000)
54. Fallout 3 (Bethesda Softworks, 2008)
55. Vampyr (DONTNOD Entertainment, 2018)
56. Gothic 3 (Piranha Bytes, 2006)
57. Of Orcs and Men (Cyanide Studio/Spiders, 2012)
58. ELEX II (Piranha Bytes, 2022)
59. ArcaniA (Spellbound Entertainment AG, 2010)
60. Mars: War Logs (Spiders, 2013)

61. Two Worlds (Reality Pump, 2007)
62. Kult: Heretic Kingdoms (3D People, 2004)
63. Bound By Flame (Spiders, 2014)
64. Faery: Legends of Avalon (Spiders, 2010)


Dodatki:
1. Gothic II: Noc Kruka (Piranha Bytes, 2003)
2. Wiedźmin 3: Serca z kamienia (CD Projekt RED, 2015)
3. Cyberpunk 2077: Widmo Wolności (CD Projekt RED, 2023)
4. The Elder Scrolls III: Bloodmoon (Bethesda Softworks, 2003)
5. Baldur's Gate II: Throne of Bhaal (BioWare, 2001)
6. Two Worlds II: Pirates of the Flying Fortress (Reality Pump, 2011)
7. The Elder Scrolls V: Dragonborn (Bethesda Softworks, 2013)
8. Dragon Age: Origins - Awakening (BioWare, 2010)
9. Wiedźmin 3: Krew i wino (CD Projekt RED, 2016)
10. The Elder Scrolls III: Tribunal (Bethesda Softworks, 2002)
11. The Elder Scrolls V: Dawnguard (Bethesda Softworks, 2012)
12. Drakensang: Phileasson's Secret (Radon Labs, 2010)
Jak powstała TOPka?
Pod wszelkimi tego typu zestawieniami tworzonymi w ramach różnych serwisów zawsze toczą się zażarte boje o to, że "gra A jest za wysoko, gra B za nisko", "gra Y w ogóle nie powinna znaleźć się w zestawieniu", zaś "gry Z nie ma w nim, chociaż powinna być". Jak mówi przysłowie: ilu ludzi tyle opinii. Nie da się stworzyć listy, która zadowoli każdego. Inspiracją były podobne rankingi na GOLu czy RPG Codex. Zestawienia tworzone przez różne strony internetowe w których głosuje określona grupa (czytelnicy, redaktorzy) zawsze kończą jako rankingi popularności. Tworząc własny ranking WSZYSTKICH erpegów jakie ukończyłem zdałem sobie sprawę jak trudno jest nieraz ustawić daną produkcję na konkretnym miejscu. Myślę, że zaletą i przewagą mojej topki jest to, iż jest to zestawienie JEDNEJ osoby. Nie jest to wypadkowa jakiegoś głosowania na określoną liczbę gier przez kilkadziesiąt, kilkaset czy kilka tysięcy osób. Nie miałem ograniczenia w postaci maksymalnej liczby tytułów na które w tego typu zestawieniach można zagłosować. Jeśli jakiegoś erpega ukończyłem to znalazł się on w zestawieniu na miejscu, które uznałem za stosowne. Większość gier na liście przeszedłem więcej niż raz, czasem więcej niż dwa razy. Ponadto wiele starszych produkcji ukończyłem stosunkowo niedawno, więc równie świeże wspomnienia jak z przejścia Wiedźmina 3 mam z Fallouta, Wrót Baldura, Deus Exa czy KotORa.

Co w erpegach jest najważniejsze? Fabuła i dialogi? Nieliniowość i reaktywność? System rozwoju postaci? Walka? Immersja i odgrywanie roli? A może udana mieszanka wszystkich elementów, która tworzy niepowtarzalny klimat i sprawia, że można skutecznie wsiąknąć w świat gry zapominając o tym realnym? Dobrze też jeśli po ukończeniu danego tytułu chce się doń wrócić i przejść raz jeszcze inną postacią, klasą, podejmując inne decyzje. Tak, wysoki współczynnik replayability też jest istotny. Kolejną kwestią do rozpatrzenia jest wpływ jaki dana produkcja wywarła na gatunek i gry wideo jako takie.

Dla mnie najważniejszym elementem jest immersja, w miarę angażująca fabuła oraz klimat z nich wynikający. To dlatego dwa pierwsze Gothiki są wysoko - w żadnej grze nie czułem się tak bardzo wciągnięty na drugą stronę ekranu jak właśnie w nich. Czyż może być coś lepszego dla odgrywania roli, gdy utożsamiamy się z bohaterem i zadomawiamy się w świecie gry w taki sposób, że zapominamy o tym nas otaczającym? Czyż to nie jest ideał do którego dążyły te wszystkie papierowe sesje RPG, gdzie gracze dzięki wyobraźni przenosili się w fantastyczne światy, chociaż naprawdę siedzieli w zatęchłej piwnicy albo na zakurzonym strychu? A uszyta na miarę mechanika Gothica, chociaż niezbyt rozbudowana na tle innych erpegów, tylko w tym pomaga. W przypadku KotORa totalnie pozamiatał mną zwrot akcji i co by się nie działo ta gra będzie u mnie w czołówce. Za to w Alpha Protocol urzekła mnie reaktywność na poziomie niespotykanym w większości rolplejów.

Zupełnie osobną kwestią jest to jaką grę uznajemy za cRPG/action RPG, a jaką już nie. Gdzie przebiega granica? Przyznam, iż w niektórych przypadkach ciężko to stwierdzić, zwłaszcza w przypadku erpegów akcji. O ile Wiedźmina 3 można uznać za aRPG, tak stosunkowo podobne do niego Assassin's Creed: Odyssey i Valhalla, seria Horizon czy Ghost of Tsushima to już gry akcji z elementami RPG. Hack & slash uznaję za podgatunek aRPG, więc gier pokroju Diablo nie uwzględniam na liście. W pewnym momencie przestałem też uwzględniać gry z podgatunku soulslike m.in . Dark Souls, Elden Ring, Lords of the Fallen, The Surge, NiOh i inne. Podgatunek ten, podobnie jak hack&slash, jest już na tyle szeroko reprezentowany, że zasługuje na oddzielną topkę. Ciężko porównywać soulsliki i h&s skupione na walce z pełnoprawnym cRPG i aRPG, gdzie jednak fabuła, dialogi, podejmowane decyzje odgrywają istotną rolę. Pomimo tego zdecydowałem się uwzględnić gatunek jRPG i pochodne, bo i tak za dużo tego nie będzie, gdyż rzadko sięgam po tego typu tytuły.

Fallout Tactics, XCOM, Jagged Alliance 2, Battle Brothers, The Banner Saga czy Mutant Year Zero to turówki i gry taktyczne z elementami RPG. Pierwotnie na liście znajdował się System Shock 2, ale zdecydowałem się go usunąć stwierdzając, iż zbyt mało ma w sobie erpega. SS2 jest wybitną grą samą w sobie, jednak gatunkowo to miks immersive sima, akcji, strzelanki, survival horroru i cRPG. To samo tyczy się jego następców: serii BioShock czy Prey (2017). W tych grach rozwój postaci oparty jest nie o punkty doświadczenia, a o odpowiednie zasoby, które zbieramy eksplorując teren: cybermoduły, ADAMA czy neuromody. Gdybym uznał je za rolpleje to równie dobrze na liście mogłaby się znaleźć seria Dead Space jako, iż rozgrywka w niej jest dość podobna (choć w TPP) i też mamy rozwój oparty o znajdowane przedmioty (węzły mocy). W Deus Ex co prawda znajdują się kanistry z augmentacjami, ale jest też garść umiejętności, które rozwijamy za klasyczne ikspeki. Może to nieco staroświeckie podejście, ale tak czuję gatunek. Podchodzę więc do tematu bardziej restrykcyjnie niż społeczność RPG Codex. W tamtejszym zestawieniu znalazła się część tytułów wcześniej wymienionych, a także m.in .: NieR: Automata (slasher z elementami RPG, równie dobrze można by uwzględnić serię Darksiders), Diablo (hack & slash), Space Rangers 2, Star Control II, Kenshi i Mount&Blade: Warband (tutaj mamy miszmasz gatunkowy od survivalu poprzez strategię aż po elementy RPG).

Jak więc stworzyłem ten ranking? Kierując się zarówno sercem, jak i rozumem. Gry są uważane za formę sztuki, a sztuka jako taka bazuje na emocjach, nie na chłodnym ocenianiu poszczególnych elementów i wyciąganiu średniej matematycznej. Jak pisałem wcześniej to jest wyłącznie moja topka, nie starałem się tak jej ułożyć by zadowolić każdego (to i tak jest niemożliwe). Nie bez znaczenia była jednak ocena jaką wystawiłem danej grze (w skali 1-10), tytuły z tą samą oceną ustawiałem w takiej kolejności jaką uznałem za słuszną, ważąc ich zalety i wady. Oprócz wcześniej wymienionych czynników na jakie zwracam uwagę w rolplejach ważny był również ten przy której pozycji bawiłem się lepiej i do której wracam lub mam chęć wrócić.

Z reguły uwzględniałem podstawowe wydania gier, chyba, że dana produkcja dostała "boostera" w postaci Edycji Rozszerzonej, Director's Cut, GOTY czy inne Definitive Edition. Będę też brać pod uwagę taką sytuację kiedy dana produkcja otrzyma wydanie zbiorcze z dodatkami na tyle małymi, iż nie ma sensu uwzględniać ich osobno tak jak chociażby w przypadku Tyranny - Gold Edition czy The Outer Worlds: Spacer's Choice Edition. Wówczas rok podany w nawiasie to data premiery tej wzbogaconej edycji. A skoro poruszyłem temat dodatków to za takowe uważam te rozszerzenia, których przejście zajmuje co najmniej 10 h. Dlatego brak jest chociażby DLC do Fallout: New Vegas czy serii Mass Effect. Dobrze też by takie rozszerzenie zabierało nas do zupełnie nowej lokacji, choć to nie musi być regułą.

Oczywiście nie uwzględniam również wszelakich modyfikacji, które zawsze stanowią wartość dodaną czy po prostu uprzyjemniają rozgrywkę. Nawet jeśli jakąś grę ogrywam z modami to przy ocenianiu nie biorę ich pod uwagę. Mam świadomość co dana modyfikacja dodaje i że w oryginale by tych rzeczy nie było. W innym przypadku taki Gothic 3 z paczką modów: Community Patchem 1.75, Quest Packiem 4.2, Content Modem 3.1 i Konsekwencjami 2.02 byłby na wyższej pozycji. Inną sprawą są modyfikacje, które de facto są pełnoprawnymi grami jak w przypadku Kronik Myrtany czy Enderal. Nie mam problemu by umieścić je w swojej topce obok gier
Review Showcase
Clair Obscur to jedna z bardziej przehajpowanych gier ostatnich lat. Gdyby obedrzeć ją z oprawy audiowizualnej to konstrukcyjnie zostaje dość proste jRPG które równie dobrze mogłoby powstać w RPG Makerze. Mam wrażenie, że forma przysłoniła niektórym wszystko. Ta cała erpegowość też jest mocno wątpliwa. No bo czym jest RPG? Odgrywaniem roli? Podejmowaniem wyborów? Tworzeniem postaci i wybraniem jej klasy? Żadnej z tych rzeczy tutaj nie uświadczymy. Skoro przyciągnąłem waszą uwagę to przystępuję do wytłuszczania.

Opowieść rozpoczyna się w mieście Lumière znajdującym się w świecie po jakimś kataklizmie. Jest rozbity na części, zewsząd lewitują skały i inne przedmioty. Na dodatek co rok tajemnicza Malarka zmazuje i wpisuje kolejną cyfrę na Monolicie. Ci którzy są w danym wieku znikają, malowniczo zamieniając się w płatki kwiatów. Tytułowa ekspedycja 33 tak jak kilkadziesiąt ekspedycji przed nią ma za zadanie zabić Malarkę by powstrzymać Gommage, jak nazywa się ten dzień w którym ludzie znikają ze świata. Założenia fabularne prezentują się nad wyraz ciekawie. Opowieść to bez wątpienia jedna z mocniejszych stron Clair Obscur. Jest świetnie poprowadzona, cut-scenki zrealizowane są bezbłędnie, a wspaniała muzyka tylko to podkreśla. Brakowało mi jednak poczucia, że mam jakiś wpływ na to co się dzieje. Jedyny wybór podejmujemy na samym końcu. Czy to wystarczy by zostać RPG roku? Wg wielu tak. Dialogi też mogłyby się toczyć same, czasem w trakcie rozmów w obozie mamy wybór między dwiema kwestiami, które i tak niewiele zmieniają. No i sama fabuła na przełomie II i III aktu zaczęła zmierzać w nieco rozczarowującym kierunku. Wówczas okazuje się, że jest to rozszerzona adaptacja jednego z questów "Obliviona". Po świetnym początku spodziewałem się czegoś większego niż prywaty jakiejś rodzinki. Ostatecznie wychodzi z tego "Klan". Albo "Złotopolscy". Wówczas stawka spada do zera, tak samo zresztą jak moje zainteresowanie fabułą. Są też miejsca, gdzie jest ona nieco przegadana. Z rzeczy, których dość szybko się domyśliłem twórcy robią nie wiadomo jaką tajemnicę. 

Praktycznie nie gram w typowe jRPG. Jedyne tytuły jakie ukończyłem z systemem walki w tym stylu to: Faery: Legends of Avalon, South Park: Kijek Prawdy oraz Child of Light. Przed zagraniem w Clair Obscur sądziłem, że elementy zręcznościowe będą fajnym urozmaiceniem do tej statycznej walki, ale dość szybko zaczęły mnie irytować. Kiedy walczymy po raz pierwszy z danym przeciwnikiem nie wiemy jakie ma ataki. Ciężko nieraz wyczuć moment na unik czy sparowanie. Liczyłem, że elementy zręcznościowe będą jedynie dodatkiem, a często decydują o przegranej albo wygranej. Wiadomo, że jest to do wyuczenia i wówczas można sparować wszystkie ciosy przeciwnika. Jednak nie każdy musi mieć idealne wyczucie rytmu, nie każdy klaskał u Rubika. Na dodatek wielu oponentów ma mikro opóźnienie i wyprowadza atak nieco później niż sugeruje to animacja. To już jest czysta złośliwość twórców. W niektórych walkach trzeba się nauczyć unikania co najmniej kilkunastu rodzajów ataków co do milisekundy w tym takich których danych boss używa raz w końcowej fazie. A jak się nie nauczysz to powtarzasz taką walkę do skutku. Chcę grać w erpega a nie w dźwiękogrę! Nawet kiedy nauczyłem się unikać czy parować ataki przeciwnika to i tak na dłuższą metę męczy rytmiczne wciskanie przycisku. Taki Grosse Tête potrafi wyprowadzić chyba z 50 ataków w jednej turze. Sama walka też dość szybko może się przejeść, bo jest jej dość sporo. Często zdarza się, iż walczymy z tym samym zestawem przeciwników pięć razy pod rząd.

Te wszystkie moje narzekania znikają kiedy wyprzedzamy poziomem przeciwników. Wówczas walka kończy się po kilku ciosach. W większości walk brakuje satysfakcjonującego wyzwania. Albo są zbyt łatwe, albo zbyt trudne. Kiedy widziałem, że powoli skrobię pasek przeciwnika zwyczajnie odpuszczałem. W III akcie, tuż przed finałem poirytowany byłem faktem, iż w każdej nieodwiedzonej wcześniej lokacji wszyscy przeciwnicy do których podchodziłem pokonywali mnie bez problemu. Zawędrowałem na Mroczne Wybrzeże i zacząłem expić na trzech grupkach przeciwników do 85 levelu. Wówczas praktycznie z nikim nie miałem już problemu, ale satysfakcja? Zerowa. W finale prawie wszystkich miałem na jeden, dwa ciosy. Musiałem się wytężać by zbyt szybko nie pokonać finalnego bossa i celowo pomijałem tury albo wyprowadzałem zwykłe ataki, a i tak padł po paru ciosach. Ale czy to moja wina, czy wina twórców którzy nie potrafią kontrolować siły gracza? Może powinni stworzyć bardziej liniową grę? Wówczas faktycznie skupienie na taktyce, umiejętnościach, piktach czy luminach miałoby jakikolwiek sens.

Każda z postaci w drużynie ma narzuconą klasę, własne drzewko rozwoju i dostęp do całkiem innych umiejętności. Z braku większej głębi rozwoju dobre i to. Patrząc na umiejętności niektórych postaci miałem skojarzenia ze Slay the Spire. Plamy Luny to nic innego jak sfery Defekta, a postawy Maelle to niemal bliźniacza mechanika do Obserwatorki. Z początku nie bardzo wiedziałem o co chodzi z tymi piktami, luminami, chromami. Gra niby nas w to wprowadza, ale i tak można czuć się nieco przytłoczonym. Po bliższym zapoznaniu się nie jest to nic skomplikowanego. Są to zwyczajne bonusy, które postać otrzymuje w trakcie walk. Pod koniec tych pikt naliczyłem ponad 180, a pewnie jest ich jeszcze więcej. A wracając jeszcze do podobieństw to widziałem porównania do Soulsów i coś w tym jest. Niektóre lokacje, epicka muzyka w trakcie walk z bossami, konieczność uczenia się ataków przeciwników, odradzanie się oponentów kiedy odpoczniemy przy "ognisku", nawet przedmioty do podniesienia świecą się niemal identycznie. Naturalnie to nie jest ta skala wyzwania.

Dziwna jest konieczność kliknięcia przycisku po każdej wypowiedzianej kwestii by dialog potoczył się dalej. Przypomina to gry z Nintendo pokroju Zeldy czy Mario. Można oczywiście włączyć w opcjach autoodtwarzanie, ale i tak pauzy między kwestiami są nienaturalnie długie co trochę sztucznie wypada. Eksploracja jest stosunkowo prosta. Lokacje nie są zbytnio rozbudowane, choć mają kilka pobocznych ścieżek. Brakowało mi map poszczególnych lokacji. Przez co przy pierwszej wizycie w nich ciężko się było zorientować. Każdą z mapek przeszedłem dwa czy nawet trzy razy by upewnić się czy niczego nie pominąłem. Po znalezieniu kilku zaginionych gestrali odblokowujemy możliwość niszczenia specyficznych korzeni chromy które skrywają jakąś znajdźkę albo poboczną lokację ukrywającą opcjonalnego bossa, dlatego wtedy też warto się wrócić do wcześniejszych lokacji. Absolutnym dziwactwem są Plaże Gestrali. Twórcy zmuszają nas do wykonywania jakichś zręcznościowych sekwencji kiedy to mechanika poruszania się postaci jest kiepska. Chcę grać w erpega a nie w platformówkę!

Oprawa audiowizualna to po fabule największy atut Clair Obscur i to co stanowi o wyjątkowości tej produkcji. Wszystkie te rzeczy idealnie współgrają ze sobą. Jeśli sztuka to dążenie do ideału piękna to Clair Obscur jest tego definicją. Niektórzy nazywają Clair Obscur soundtrackiem do którego dołączana jest gra. I coś w tym jest.  

O ile pod względem fabularnym czy audiowideo Clair Obscur zachwyca, przynajmniej do pewnego momentu, tak od strony erpegowej nie jest to nic nadzwyczajnego. To powinien być tytuł, którego wymaksowanie zajmie max. 30-40 godzin a nie na blisko 90! Nie szanuję gier, które nie szanują mojego czasu. Czasami więcej nie znaczy lepiej i Clair Obscur jest tego najlepszym przykładem. Podobnie jak w przypadku Disco Elysium, również Clair Obscur nie zachwyciło mnie tak jak większość graczy. Oba te tytuły to solidne produkcje, jednakże mające swoje wady. O ile do Disco Elysium można wrócić by zagrać nieco inną postacią i zobaczyć coś nowego, tak Clair Obscur jest grą na raz. To po prostu solidny tytuł, któremu można dać 7+/10. Gra roku? Bez przesady.
Awards Showcase
1
1
1
14
5
45
Awards Received
8
Awards Given
Recent Activity
119 hrs on record
last played on 14 Feb
0.7 hrs on record
last played on 8 Feb
88 hrs on record
last played on 5 Feb
Comments
Pioras 31 Dec, 2025 @ 10:44am 
ℋ𝒶𝓅𝓅𝓎 𝒩ℯ𝓌 𝒴ℯ𝒶𝓇
:gbox::gbox::gbox::bbox::orangeb::orangeb::orangeb::bbox::ppbox::ppbox::ppbox::bbox::indb::indb::indb:
:bbox::bbox::gbox::bbox::orangeb::bbox::orangeb::bbox::bbox::bbox::ppbox::bbox::indb::bbox::bbox:
:gbox::gbox::gbox::bbox::orangeb::bbox::orangeb::bbox::ppbox::ppbox::ppbox::bbox::indb::indb::indb:
:gbox::bbox::bbox::bbox::orangeb::bbox::orangeb::bbox::ppbox::bbox::bbox::bbox::indb::bbox::indb:
:gbox::gbox::gbox::bbox::orangeb::orangeb::orangeb::bbox::ppbox::ppbox::ppbox::bbox::indb::indb::indb:
Alekde 24 Dec, 2025 @ 1:39pm 
This comment is awaiting analysis by our automated content check system. It will be temporarily hidden until we verify that it does not contain harmful content (e.g. links to websites that attempt to steal information).
Pioras 24 Dec, 2025 @ 5:37am 
⣿⣿⣿⣿⣿⠟⡋⠍⠐⠂⠀⠀⠀⠀⠀⠹⣿⠇⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⣿⣿⠟⠑⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢲⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣿⡿⢁⣤⣶⣿⣿⣿⣿⣿⣶⣦⣤⣀⠀⠀⠘⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⡿⢡⢛⡩⠭⣡⣤⣬⡩⢙⠛⠿⣿⣿⣷⣄⠀⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⣇⠊⣘⡻⠉⠿⣿⠿⠏⢻⣿⠷⣦⡍⠻⣿⡇⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿
⡟⡰⢠⠄⣾⣷⣴⣾⣷⣶⢡⣍⢩⣴⣷⡌⠇⣶⣶⣶⣶⣬⡙⢿⣿⣿
⡇⢿⣌⡛⢛⡋⠌⠛⠿⠿⠷⢋⣼⣿⡿⠠⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣦⠹⣿
⣿⣌⡻⠿⠿⠿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠿⠋⠰⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣧⢹
⣿⣿⢣⠀⣌⠃⠀⠀⠉⠁⠀⠀⠀⠀⠀⠹⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢸
⣿⡏⠄⣒⠈⣀⡀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⡰⢸⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡟⣸
⣿⣿⣷⣥⠀⠀⢉⠳⠦⣤⣀⣀⡤⠴⠊⠁⠹⣿⣿⣿⣿⣿⡿⠟⣰⣿
:2015holly:𝓜𝓮𝓻𝓻𝔂 𝓒𝓱𝓻𝓲𝓼𝓽𝓶𝓪𝓼:2015holly:
Alekde 2 Feb, 2025 @ 11:23pm 
PoE I/II będziesz zachwycony ! moim zdaniem a szczególnie jedynka to absolutny top cRPG ! jeśli chodzi o fabułę i narracje. Technicznie dużo lepsza jest dwójka ale serce moje skradła jedynka. Za moment też Avowed :)
sebogothic 28 Jan, 2025 @ 12:49pm 
@Alekde - No właśnie nieograne. :) Mam nadzieję, że uda się przejść obie części w tym roku. Już nawet planowałem pierwsze PoE zacząć w listopadzie, ale kończyłem FO2, później po raz drugi kończyłem CP 2077, następnie KCD by wyrobić się przed premierą "dwójki". Najpewniej za PoE zabiorę się jak po raz drugi skończę Planescape: Torment. A na dniach powinna wlecieć aktualizacja topki. Liczba gier się nie zmieni, bo przestaję uwzględniać soulsliki i The Banner Saga też wyleci, gdyż jest bardziej grą taktyczną, a dojdą Fallout 2, Baldur's Gate II i ME: Andromeda.
Alekde 26 Jan, 2025 @ 4:19pm 
Bardzo fajne zestawienie cRPGów ale gdzie jest Pillars of Eternity I i II ? Ograne i nawet nie w pierwszej 50tce ?