Foltest Temerski
FLTTTT
Krakow, Poland
Menno Coehoorn? A ile on ma dywizji?
Menno Coehoorn? A ile on ma dywizji?
Currently Online
Review Showcase
25 Hours played
A więc w jednej grze było ci mało biegania po ścianach i krojenia przeciwników na pół? Nie dość ci dystopijnych pięter wieży Dharma? To tym razem możesz się trochę zawieść, bo tytułowemu Duchobiegaczowi najwidoczniej znudziły się wszystkie te rzeczy i postanowił wybrać się na przejażdżkę na motocyklu poza Wieżę. Choć widoczki nie będą szczególnie napawające optymizmem, tak zagrożeń i nowych wyzwań z pewnością nie zabraknie – szczególnie, że tym razem na celowniku protagonisty znajduje się tajemniczy kult sztucznej inteligencji, chcący przejąć władzę w Wieży. Aha – i w tej części można już robić uniki. Stonks?

FABUŁA – O JEDNYM TAKIM, CO TO Z KATANĄ BIEGA (PONOWNIE)
A więc, temu cholernemu Jackowi nie chciało się umierać. Jest słaby i wiele zapomniał - ale żyje! Powrócił! Choć ledwo, bo na koniec GR1 nieomal umarł - do tego stopnia, że najwyraźniej musiał na nowo nauczyć się poruszać i walczyć ( a przynajmniej tak to fabularnie tłumaczą twórcy). Tak naprawdę jest to po prostu przebiegły sposób na zresetowanie progresu postaci z jedynki oraz danie graczowi nowych możliwości rozwoju. W każdym razie w dwójce protagonista mierzy się z kultem tajemniczej sztucznej inteligencji, którego przedstawiciele ostatnio zaczęli nękać Wieżę (która nadal nie doszła ze sobą do ładu po pierwszej części nawiasem mówiąc), co ciekawe, z zewnątrz. W ramach nieco krótszej niż jedynka przygody (ta część nie otrzymała bowiem dodatku), przemierzymy niemal w równych ilościach Wieżę, jak i tereny poza nią. Także przy pomocy nowej zabawki Jacka - motora. Aha, no i GR2 idzie o wiele bardziej w narrację niż jedynka; i nawet nie idzie mu to najgorzej. Mamy bowiem grupkę sojuszników i każdego z nich twórcy przynajmniej starali się wykreować na unikalnego i charakterystycznego.

WYCIECZKA POZA WIEŻĘ - ŚWIEŻE POWIETRZE?
Otóż kompletnie nieświeże; jak okiem sięgnąć, nie ma bowiem ani krzty roślinności. Wszędzie łyse skały, ruiny mostów i miast - i choć twórcy starali się urozmaicić sekwencje poza Wieżą ( chociażby poprzez sekwencję, w której bohatera wraz z jego motorem połyka wielki mecharobal ), tak moich oczu to nie oszukało - poza dosłownie jednym etapem (który polega na jakże skomplikowanym wyborze w kolejności wykonania trzech obligatoryjnych lokacji położonych w trzech różnych częściach pustkowi i warto tu zaznaczyć, że jest to wybitnie nudny etap), sekwencje z motorem są wybitnie liniowe i ogromne prędkości (wraz z turbo) nie mogły tego faktu przykryć. W tych etapach dosłownie nie da się zgubić; zawsze pędzimy we właściwym kierunku - nawet jeśli okazjonalnie rozjeżdżamy wrogów z ogromną prędkością albo musimy zsiąść z motora, by zebrać znajdźkę, czy utorować drogę dla samego pojazdu. Nie sposób tego interpretować inaczej niż jako ciekawego urozmaicenia.

GAMEPLAY – NEED FOR SPEED + NEED FOR MEAT
O sekwencjach z motorem już wspomniałem, ale przecież nie na tym ta gra polega. No bo jak się w to właściwie gra? Czy bieganie z wielkim nożem po ścianach i robienie improwizowanych mechakebabów z przeciwników dalej sprawa taką frajdę jak w jedynce?

Otóż tak. I jest nawet lepiej.

Nawet nie dlatego, że dodali ten cholerny motor. Chodzi mi tu o inne usprawnienia. Mamy tu nowe umiejętności (lepiej dopasowane do świata gry). Mamy tutaj wingsuit, choć odblokowujemy go stosunkowo późno. I przede wszystkim, mamy pierdolony unik. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, dlaczego w jedynce i w dodatku do niej było go wcale, ale tutaj widać jak na dłoni, jak bardzo poszerza to możliwości taktyczne gracza.
Zaskakująco szybko wleciał mi tu więc taki stan flow - siekanie kolejnych przeciwników przychodziło mi o wiele płynniej niż w jedynce, choć bez setek śmierci nie mogło się obyć. I to pomimo faktu, że GR2 jest grą w dużej mierze łatwiejszą niż GR1 (chyba dla wyrównania, ale walki z bossami są akurat trudniejsze).

OPRAWA AUD/WIZ – NO BO CZY TEN FLOW DOBRZE WYGLĄDA?
GR2 nie powala mnie co prawda ani grafiką, ani udźwiękowieniem, choć w obu tych kwestiach prezentuje się BARDZO DOBRZE; na tyle, że widać po nim, że to gra współczesna. Efekty świetlne, oteksturowanie, bryzgająca krew (i okazjonalnie… odpryski metalu) czy nakurwiający w głośnikach synthwave (który jest nawet lepszy jak w jedynce) - to wszystko tworzy obraz, na który się przyjemnie patrzy (a może przyjemnie słucha?). Do tego należy wspomnieć o usprawnionym interfejsie względem poprzedniej odsłony - nie tylko jest łatwiejszy dostęp do kluczowych funkcji, ale też wygląda on po prostu lepiej. Metaliczne powierzchnie lśnią, neony i lampki świecą, sojusznicy coś gadają do ucha (okazjonalnie nawet ciekawe rzeczy), a przeciwnicy umierają z krzykiem (lub metalicznymi odgłosami).
Pełen pakiet.

PROBLEMY – A CHOĆBYM MÓWIŁ JĘZYKAMI CYBORGÓW…
…tak dalej nie byłbym w stanie z nimi dojść do ładu, kiedy oni się właściwie spawnują. Bo tak, w kilku konkretnych lokacjach przy ich przechodzeniu przeciwnicy potrafili mi się po prostu nie zespawnować, co uniemożliwiało postęp i zmuszało do wczytania do ostatniego punktu kontrolnego. W jednej lokacji nawet udawało mi się sukcesywnie do niej wchodzić w wersji bez załadowanych modeli kontenerów (które w tamtym konkretnym miejscu stanowiły większość powierzchni).
Wspomniałem wcześniej o tym, że GR2 próbuje mocniej iść w narracyjność niż jedynka. Problem w tym, że nie do końca mu się to udaje. Wygląda to tak, jakby twórcy nie mogli dojść ze sobą do ładu, czy ta fabuła ma być tłem, czy ważną częścią gry; w efekcie nie jest ani tym, ani tym. Bo mamy tutaj cutscenki (choć nieszczególnie skomplikowane), mamy kilkanaście postaci, które w teorii miałyby być unikalne. Postacie te jednak pomimo mniejszego lub większego potencjału dostają szalenie mało czasu ekranowego. Najbardziej chyba mnie to boli w przypadku Adriana Bakunina, który poza współdzieleniem nazwiska z jednym z ojców ideologii anarchizmu, był istotną postacią w fabule jedynki, a dokładniej dodatku do niej - wówczas stał on po ,,tej złej” stronie, a w dwójce mamy go jako naszego sojusznika. I wielka szkoda, że jego postać wykorzystana jest w tak małym stopniu; czuję, że gdyby jego wątek został bardziej rozwinięty, dostalibyśmy ciekawą historię w stylu ,,byłem zły, ale odkupiłem swoje winy”. A tak tylko przewija się w kilku sekwencjach.
Warto tu też wspomnieć o jednej z kluczowych postaci wśród społeczności Wieży, a więc przywódcę ugrupowania, któremu pomaga Jack - chodzi tu oczywiście o Connora. Jest on kreowany na takiego żartownisia i sympatycznego chama o ciętym języku i przyznam szczerze, że uważam go za najlepiej napisaną postać w grze. Ale on po prostu ♥♥♥♥♥ umiera w połowie gry. Najzwyczajniej w świecie kompletnie z dupy zostaje zdekapitowany, tym samym pozbawiając grę najciekawszej postaci, co do której miałem wielkie nadzieje, że fabuła ciekawie ją rozwinie.

PODSUMOWANIE – NO TO SE CHOP POBIEGAŁ (I POJEŹDZIŁ)
Odnoszę wrażenie, że twórcy bardzo chcieli stworzyć GR2 w taki sposób, aby w jak największej ilości aspektów widać było, że to sequel. Grafika, dźwięki, motoryka postaci, gameplay - zasadniczo wszystko, co do czego twórcy mieli pewność, że jest dobre w jedynce, tutaj zostało przez nich ulepszone. Natomiast wprowadzone nowości są trochę niewygładzone - choć miło się ogląda cutscenki czy robi wypad poza Wieżę, tak ciężko uznać te nowości za coś, czym gra mogła by się bronić. Ale w sumie, to czy jest na co narzekać? W gruncie rzeczy dalej wchodzi ostre flow, dalej siekanie wrogów jest świetne, a muzyka wali mocno. I prawdę mówiąc, szkoda tylko, że fabuła nie jest tak dobra, jak być mogła. Jest jedynie niezła. Choć i tak lepsza niż w jedynce. Poza tym to dość modelowy sequel - poprawił on prawie wszystko. I za to tą grę cenię.

Jeśli recenzja Ci się spodobała, zachęcam do sprawdzenia innych moich recenzji i mojego profilu kuratora - https://store.steampowered.com/curator/44615284/ - po pustkowiach może pomykać tylko jeden motor...
Recent Activity
119 hrs on record
last played on 19 Apr
89 hrs on record
last played on 18 Apr
159 hrs on record
last played on 12 Apr
Świk 9 Aug, 2025 @ 9:33am 
Siema może zainteresowany jesteś pograniem na multi w sniper ghost warior 1 ? Chodzi mi o zrobienie osiągnięć z multi
BroBaliPL 22 Dec, 2024 @ 4:29pm 
Za Temerię zrobię wszystko-nawet się skurwię!
Donald Tusk 1 Dec, 2024 @ 12:22pm 
Pozdrawiam i Polecam - Piotr Frączewski !
MegiMef 29 Jul, 2024 @ 1:52pm 
Za Temerię !
MegiMef 21 Oct, 2023 @ 9:37pm 
Polecam gorąco Króla Foltesta :Toxic_Geralt: :successchip:
Foltest Temerski 26 Jul, 2023 @ 12:29pm 
Deal