Install Steam
sign in
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem

Albania



Każda granica już tu dawno temu
Została przebita jak błona dziewicza
Bo kurwica w oczach na brzdęk PLN-ów
Tu zmowa w milczeniu, tu płacz w sławy cieniu
Tu ♥♥♥♥♥ Sodoma jest i Gomora
Tu niepewność pewna jest jak pewność, że niepewność, ♥♥♥♥♥ mać, to jej największa zmora
Ale nie pora na nią jest tu od razu
Mimo, że ♥♥♥♥♥ za każdym razem
Oznacza to samo, bez wyjścia labirynt
⠸⡇⠀⠿⡀⠀⠀⠀⣀⡴⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣦⡀
⠀⠀⠀⠀⠑⢄⣠⠾⠁⣀⣄⡈⠙⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆
⠀⠀⠀⠀⢀⡀⠁⠀⠀⠈⠙⠛⠂⠈⣿⣿⣿⣿⣿⠿⡿⢿⣆
⠀⠀⠀⢀⡾⣁⣀⠀⠴⠂⠙⣗⡀⠀⢻⣿⣿⠭⢤⣴⣦⣤⣹⠀⠀⠀⢀⢴⣶⣆
⠀⠀⢀⣾⣿⣿⣿⣷⣮⣽⣾⣿⣥⣴⣿⣿⡿⢂⠔⢚⡿⢿⣿⣦⣴⣾⠸⣼⡿
⠀⢀⡞⠁⠙⠻⠿⠟⠉⠀⠛⢹⣿⣿⣿⣿⣿⣌⢤⣼⣿⣾⣿⡟⠉
⠀⣾⣷⣶⠇⠀⠀⣤⣄⣀⡀⠈⠻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⡇
⠀⠉⠈⠉⠀⠀⢦⡈⢻⣿⣿⣿⣶⣶⣶⣶⣤⣽⡹⣿⣿⣿⣿⡇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠉⠲⣽⡻⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣜⣿⣿⣿⡇
⠀⠀ ⠀⠀⠀⠀⠀⢸⣿⣿⣷⣶⣮⣭⣽⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⣀⣀⣈⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠇
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⢿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⠃
granica już dawno temu
została przebita jak błona dziewicza
Bo kurwica w oczach na brzdęk PLN-ów
Tu zmowa w milczeniu, tu płacz w sławy cieniu
Tu ♥♥♥♥♥ Sodoma jest i Gomora
Tu niepewność jest jak szczątkowa, że niepewność, ♥♥♥♥♥ mać, to jej następstwo zmora
Ale nie pora na nią jest tu od razu
Mimo, że ♥♥♥♥♥ za każdym razem
do samo, bez wyjścia labirynt
Jebany farmazon pustego przekazu
Bo jak masz ująć to, co dziś wiesz
Do tego ♥♥♥♥♥, za co tu jesz
Innych cytujesz, prawdę tuszujesz, konfabulujesz
kurwy biorą głęboko, jak dno ma morskie oko
oto, rap pierwsza liga podziemny mainstream
odwrócony uśmiech, po tym napewno masz szerszy
wersy, pisane późną nocą na dopale