MeVeW
Szczecin, Poland
Rybka lubi pływać

Rybka lubi pływać

Currently Offline
Rarest Achievement Showcase
Review Showcase
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Dekadę później to wciąż wzór, do którego inni nie dorastają
Patrząc na "Wiedźmina 3" dzisiaj, zwłaszcza po aktualizacji Next-Gen, trzeba sobie powiedzieć jedno: to nie jest gra bez wad. Jeśli szukasz precyzyjnego systemu walki rodem z Dark Souls albo fizyki obiektów jak w Zeldzie, odbijesz się od ściany. Ale jako całość, jako doświadczenie RPG, "Dziki Gon" to wciąż absolutny szczyt, który zawstydza większość współczesnych produkcji AAA.

Świat, który nie udaje

To, co CD Projekt RED zrobił tutaj po mistrzowsku, to iluzja żyjącego świata. W większości gier z otwartym światem masz wrażenie bycia na placu zabaw – wszystko czeka na gracza. W Wiedźminie masz wrażenie, że jesteś intruzem. Chłopi w Velen nie czekają na ciebie z zadaniem, oni próbują przetrwać wojnę i głód.

Geniusz tej gry leży w klimacie. Velen śmierdzi bagnem i trupem, Novigrad tętni rasizmem i brudną polityką, a Skellige uderza surowością. To nie jest "high fantasy" z lśniącymi zbrojami. To brudne, słowiańskie fantasy, gdzie potwory są często mniej straszne od ludzi. Odpalając tę grę, nie wchodzisz na mapę z ikonkami – wchodzisz w konkretne miejsce i czas.

Scenariusz, który traktuje cię poważnie

Siłą tej produkcji jest to, że nie traktuje gracza jak idioty. Wybory rzadko są tu dobre lub złe. Zazwyczaj wybierasz mniejsze zło, a konsekwencje bywają opłakane i odłożone w czasie. Słynny wątek Krwawego Barona to do dziś najlepszy przykład tego, jak pisać postacie tragiczne w grach wideo. Zaczynasz od nienawiści do pijaka i brutala, a kończysz, współczując złamanemu człowiekowi.

Nawet zadania poboczne mają tu sens. W innych grach idziesz do jaskini zabić 10 szczurów. Tutaj idziesz sprawdzić, co hałasuje w studni, i odkrywasz tragiczną historię kobiety zamordowanej w dniu ślubu, która stała się upiorem. Każdy element ma swoje tło fabularne.

Gdzie leży problem? Mechanika

Będąc uczciwym recenzentem, nie mogę pominąć drewna. Sterowanie Geraltem, mimo wielu poprawek na przestrzeni lat, wciąż bywa toporne. Geralt ma inercję czołgu, a Płotka (koń) to osobny generator błędów, który potrafi zaciąć się na małym płotku.

Walka jest... wystarczająca. Wygląda efektownie, to taniec z mieczem, ale brakuje jej głębi. Na wyższych poziomach trudności sprowadza się do schematu: unik, cios, znak Quen. Nie jest to system, który wymaga od ciebie mistrzostwa, raczej cierpliwości i przygotowania (oleje, eliksiry), co akurat dobrze wpisuje się w "lore" wiedźmińskie.

Warstwa techniczna i artystyczna

Muzyka zespołu Percival Schuttenbach robi połowę roboty. Te słowiańskie zaśpiewy i ostre brzmienia budują gęstą atmosferę nie do podrobienia. Graficznie, po patchu nowej generacji z Ray Tracingiem, gra wygląda obłędnie, zwłaszcza oświetlenie i roślinność, choć optymalizacja na PC wciąż potrafi chrupnąć w gęstych lokacjach.

Warto też wspomnieć o dodatkach. Serca z Kamienia mają prawdopodobnie najlepszą fabułę w historii gier RPG, a Krew i Wino to w zasadzie osobna gra wielkości niejednej pełnoprawnej produkcji, która wprowadza zupełnie nową paletę barw i nastroju.

Werdykt

Wiedźmin 3 to monument. Ma swoje lata, sterowanie trąci myszką, a system rozwoju postaci mógłby być ciekawszy. Jednak ilość serca włożonego w każdy dialog, w każdy projekt potwora i w budowę świata sprawia, że te wady przestają mieć znaczenie po godzinie grania. To nie jest gra, którą się "przechodzi". To historia, którą się przeżywa. Jeśli jeszcze w to nie grałeś – zazdroszczę ci tego pierwszego razu.

Ocena: 9.5/10 (Pół punktu odjęte za Płotkę i sterowanie).
Completionist Showcase
Recent Activity
9.8 hrs on record
last played on 15 Feb
10.1 hrs on record
last played on 2 Jan
1 hrs on record
last played on 2 Jan
zyjesz
nie oddam
spisz?
ty spisz?
spisz
zyjesz?