co ty taki śmieszny
Shizy o północy rozpuszczają włosy
Shizy o północy rozpuszczają włosy
Currently Offline
Favorite Group
F R O N T - Public Group
1
Members
0
In-Game
0
Online
0
In Chat
Review Showcase
2,188 Hours played
cudowna gra cudowni ludzie śmietanka społeczeństwa
Favorite Game
500
Hours played
46
Achievements
Deys ,,Cera''
Znowu nie widzę nic poza tym...
Cera

Empatia minus dziesięć, trochę apatyczny
Ty lubisz moją bladą skórę, kiedy marzniesz przy niej
Ja parzę kawę w takie zimowe dni jak teraz
Jeszcze nie wstałaś, ja nie spałem, znowu noc mnie zżera
Mam w sobie tyle ładu i porządku, co przedszkola
Lecą stare piosenki jakby wszystkie były o nas
Gapię się na kreskówki, to mi wyłącza umysł
Kupiłem kilka retro konsol, PS nie ma duszy
Te graty w kawalerce skanują mi części ciała
Mam kino z dziwką z góry, co mi wzywa psy na kwadrat
To mój dziewiąty kwadrat, nadal nie mam swego kąta
Codziennie myślę o podróżach, nie widziałem słońca
Praktycznie wcale spoza dołka Europy brudu
Dzieciństwo mam na VHS-ach, mini DV z szumu
Wywodzę się z glitchów, trzasków adaptera taty, typie
27 Club, tamci idole dziś umierali


A tobie dalej zimno przy mojej bladej skórze
I przykro mi, że nie uśmiecham się jak serial
A tobie dalej trudno i nie mam żadnych złudzeń
Ciężko ci będzie przy mnie wytrwać, cera w szwach
A tobie dalej zimno przy mojej bladej skórze
I przykro mi, że nie uśmiecham się jak serial
A tobie dalej trudno i nie mam żadnych złudzeń
Ciężko ci będzie przy mnie wytrwać, cera w szwach

Zwyczajnie chowasz się pod kocem w najcieplejsze dni
Tak jakby jego welur miał ci załagodzić sznyt
I znowu kilka małych kłamstw we mnie
Obrało cel jak Simo Häyhä, skutecznie
Miałem odpocząć w samotności i do szpiku mnie przerosła
Patrzy na mnie z góry jak macocha w bezbronnego chłopca
I ta piąta roku pora przyjdzie z każdym się zapoznać
Gdy na drzewach kwitną pętle, asfalt chce obrysować
A ty dalej marzniesz przy moich odpałach po wódzie
Jestem ukrytą klatką w napisach końcowych, cytuję
Moje powroty do domu bez kluczy z najdłuższych dróg
To wybrakowane echo krzyku o pomoc i grunt
W głowie kosę noszę, nie trafiła na kamienie znów
Nas dwoje, a nastroje bolesne jak poród
Nas dwoje, a nastroje bolesne jak poród
Nas dwoje, a nastroje bolesne jak...


A tobie dalej zimno przy mojej bladej skórze
I przykro mi, że nie uśmiecham się jak serial
A tobie dalej trudno i nie mam żadnych złudzeń
Ciężko ci będzie przy mnie wytrwać, cera w szwach
A tobie dalej zimno przy mojej bladej skórze
I przykro mi, że nie uśmiecham się jak serial
A tobie dalej trudno i nie mam żadnych złudzeń
Ciężko ci będzie przy mnie wytrwać, cera w szwach
Screenshot Showcase
Dead by Daylight
Recent Activity
2,188 hrs on record
last played on 4 Feb
7.7 hrs on record
last played on 4 Feb
65 hrs on record
last played on 3 Feb