Install Steam
login
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem

- rep left to take shower
- may steal ur toilet paper
If you are a beautiful strong black woman, someone will put this in your comments.
╚═════════════════════ ೋღ☃ღೋ ════════════════════
,
Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju,
Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany;
Świeciły się z daleka pobielane ściany,
Tym bielsze, że odbite od ciemnej zieleni
Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni.
Dom mieszkalny niewielki, lecz zewsząd chędogi
,
I stodołę miał wielką, i przy niej trzy stogi
Użątku
, co pod strzechą zmieścić się nie może.
Widać, że okolica obfita we zboże,
I widać z liczby kopic
, co wzdłuż i wszerz smugów
Świecą gęsto jak gwiazdy, widać z liczby pługów
Orzących wcześnie łany ogromne ugoru,
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
Gdzie bursztynowy świerzop
, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina
pała,
A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą
Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(— Gdy od płaczącej matki, pod Twoją opiekę
Ofiarowany martwą podniosłem powiekę;
I zaraz mogłem pieszo, do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu —)
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono!...
The courage endowed upon me by my one and only love.
Together, let us dismantle this crumbling world
And write a novel of our own fantasies.
With a flick of her pen, the lost finds her way.
In a world of infinite choices, behold this special day.
After all,
Not all good times must come to an end
░░█░░░░░░░░░░░░█
░█░░░░░░░░░░░░░░█
█▀▀██▐███▀▀██▐████
█░░█▌████░░█▌█████
█░░░▀▀▀▀░░░░▀▀▀▀░█
█░░░░█░░░░░░░░█░░█
█░░░░░█░░░░░░█░░░█
░█░░░░░▀▀▀▀▀▀░░░█
░░█░░░░░░░░░░░░█
░░░▀▀▄▄▄▄▄▄▄▄▀▀
It's COOL to be retarded, gay and ♥♥♥♥♥♥♥ annoying!
Post this on the wall of a retarded friend to tell them how COOL they are!