Install Steam
sign in
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Bahasa Melayu (Malay) BETA
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem

Belize


Nie frasuj sobie, przyjacielu, głowy,
Chociaś zawiedzion omylnymi słowy;
Poczekaj jeszcze, a przypatrz się pilnie,
Jesli prawdziwie czy mówię omylnie,
Że białegłowy na to się ćwiczyły,
Aby nas za nos, prostaki, wodziły.
Ja nic nie twirdzę, ale mi ty powiesz,
Kiedy się też sam pewnej rzeczy dowiesz.
A ja przestanę na twoim wyroku,
Jako mam trzymać o tej kości z boku.
⡟⣼⣿⣿⣿⡿⠁⣴⣾⣿⢠⡉⠙⠿⢟⣫⣵⣶⡀⠈⣥⣤⣀⣫⣭⣻⣿⣿
⢧⣿⣿⣿⠏⢀⣾⣿⣿⡿⣿⣿⢆⡀⠀⠉⠛⢻⣿⣴⣶⡬⢛⠋⣭⡇⣴⣶
⢸⢿⣿⠃⢀⣬⣭⣽⣿⣧⣿⣿⣾⣿⣷⣶⣤⣬⣉⣛⣛⡇⣿⠀⣿⡇⢻
⠘⢸⠇⠀⣾⣿⣿⣿⣿⣿⣹⣿⣿⣿⣿⢟⠿⠟⠛⠋⠙⠓⠍⣶⣶⣶⣶⣿
⡇⡀⠀⢸⣿⣿⣛⣿⣿⣿⣷⣿⣿⣿⡷⠁⣠⠤⠀⠀⢐⢰⠀⣜⢿⣿⣿⣿
⣿⣧⠀⠸⠛⠁⠀⠉⠉⢻⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣆⠢⠿⢋⠿⣠⣿⣎⢻⣿⣿
⣿⣇⡇⠀⣄⢾⣏⢀⣤⣼⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⣿⢻⠀⠹⣿⣿⣷⡙⢿
⣿⣻⠃⠀⢸⣿⣿⣷⣭⣾⣿⡟⠁⣴⣾⣭⡛⡿⣿⣿⣾⡇⠀⠙⣿⣿⣿⣦
⣣⡟⠀⠀⢸⣓⣭⣿⣿⣿⣿⣧⢸⣿⣿⣿⣿⡗⣿⣿⣿⢳⣧⠀⠘⢿⣿⣿
⡿⠁⠀⠀⠀⢙⠿⣿⣿⣿⣿⣿⣷⣬⣽⣭⣵⣿⣿⣿⠏⢺⣿⣧⡀⠈⢻⣿