Install Steam
login
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem


Precz z tym gównem!
– Jestem Ur-Shak. Jestem Syn Ducha, ludzie mówią: szaman.
– Skąd nauczyłeś się naszego języka?
– Ur-Shak był niewolnik w kopalni. Ur-Shak słuchał, jak ludzie mówili.
– Byłeś niewolnikiem w Starej Kopalni?
– Ur-Shak nie rozumie.
– Byłeś niewolnikiem w zawalonej kopalni?
– Ur-Shak nie zna słowo...
- Kharim: ,,Co? Ty gnido nie wiesz o czym mówisz. Nowy obóz ma was gdzieś. A poza tym jest tylko jeden powód, dla którego przybyłem do tego obozu. Zamierzam upokorzyć każdego mięczaka, który odważy wyzwać mnie na pojedynek, ale ciebie wykończę z wyjątkową przyjemnością. Czekam na ciebie na arenie''